zapasy-na-zime

Kiedy dni stają się coraz krótsze, a słońce świeci coraz bardziej jesiennie, włącza mi się moja wewnętrzna… wiewiórka! Mam ochotę uwić gniazdko, wysprzątać mieszkanie, wyrzucić graty i zapełnić je na nowo pachnącymi, świeżymi i dobrze przygotowanymi zapasami. Jakby co najmniej miała nadejść zima stulecia, a dostawy do Lidla i Biedronki miano zawiesić na kilka miesięcy. Jest coś jednak w tym początku roku szkolnego. Coś świeżego, a jednocześnie zapowiadającego nadejście tych trudniejszych miesięcy. A zatem przygotowuję się! I Ciebie w tym roku też chciałabym wciągnąć nieco w ten wir przygotowań.

Nie bój się! Z natury swojej nie jestem najlepiej zorganizowaną osobą we wszechświecie, zatem nie spodziewaj się tu idealnie wyczyszczonych półek kuchennych, ponumerowanych słoików i dokładnych planów. Jeśli będziesz potrzebować większej organizacji – zrób to po swojemu, jeśli mniejszej – wybierz chociaż kilka rzeczy, które Cię wesprą!

Ah! Najważniejsze – wpis ten powstał we współpracy z moimi czytelnikami. To Wy właśnie, swoimi podpowiedziami i patentami, ubogaciliście ten wpis. Zatem – zaczynamy!

Jak zrobić zapasy na zimę?

  1. PORZĄDKI

Nie będę zachęcać Cię do sprzątania na błysk, nie każdy to lubi, nie każdy potrzebuje. Ja mam potrzebę co jakiś czas uporządkować produkty w mojej kuchni. Zazwyczaj znajduję wtedy nieco produktów, z których już nie korzystam, które były po prostu nietrafionymi zakupami lub które niestety się już przeterminowały.

zapasy-na-zime

W tym miejscu warto przypomnieć, że na produktach żywnościowych znaleźć możemy 2 rodzaje oznaczeń daty ważności: datę minimalnej trwałości (najlepiej spożyć przed/najlepiej spożyć przed końcem) oraz termin przydatności do spożycia (należy spożyć do). Ta druga jest znacznie bardziej precyzyjna i znajdziemy ją na produktach szybko psujących się (mleko, jogurt, mięso, pakowana sałata, wyroby garmażeryjne, masło, jajka itp.). Po przekroczeniu tej daty, produkty te nie powinny być spożywane. Wiele niekorzystnych przemian zachodzi w produktach przeterminowanych w sposób niezauważalny – nie czuć zapachu, nie widać zmiany koloru, nie zmienia się smak, jednak wewnątrz już się dzieje! Dlatego unikaj spożywania przeterminowanych produktów, a już zdecydowanie nigdy nie podawaj ich małym dzieciom.

Produktu z przekroczonym terminem przydatności do spożycia nie należy spożywać.

Jednak większość produktów suchych, a zatem równocześnie takich, które kupujemy „na zapas”, ma na opakowaniu datę minimalnej trwałości, która oznacza, że produkt ten musi zachować pełnię swoich właściwości fizycznych, chemicznych, mikrobiologicznych i organoleptycznych do końca tego terminu. Ale nie oznacza, że po jego przekroczeniu, produkt staje się zepsuty! W rzeczywistości kasze, makarony, strączki, mąki, orzechy czy suszone owoce mogą być spożywane nawet po przekroczeniu tej daty, choć ich jakość, przydatność kulinarna czy smak mogą już nieco odbiegać od ideału. Całkowicie rozumiem, że mimo wszystko możesz mieć obiekcję przed zjedzeniem przeterminowanego makaronu, choć jest to bezpieczne. Jeżeli czujesz taki opór, możesz zrobić coś jeszcze, poza wyrzuceniem go do śmietnika.

Jeśli znajdziesz produkt z przekroczoną datą minimalnej trwałości, możesz go nadal zjeść, jeśli był prawidłowo przechowywany lub przekazać go np. do Jadłodzielni. 

Od kilku lat w wielu miastach w Polsce z powodzeniem rozwijają się Jadłodzielnie (tzw. foodsharing) . Przyjmują one zdatne do spożycia pokarmy, które normalnie byśmy wyrzucili. Do jadłodzielni można zanieść m.in. domowe przetwory (o ile są prawidłowo opisane), produkty które nie przekroczyły terminu przydatności do spożycia, zapakowane resztki domowych posiłków (odpowiednio oznaczone i zapakowane). Polecam Ci to rozwiązanie!

Ważnym elementem sprzątania jest dla mnie: 

  • przegląd przypraw (przesypanie ich do słoiczków, z których korzystam na co dzień, spisanie tych, których mi brakuje)
  • dokładne umycie lodówki
  • przegląd zamrażarki (zjedzenie, jeśli jest taka możliwość lub wyrzucenie, jeśli zachodzi taka konieczność, zbędnych produktów)
  • zakupienie zapasu octu i sody oczyszczonej (wykorzystuję do mycia zmywarki, lodówki czy piekarnika)
  • uporządkowanie puszek, słoików, pudełek, w których przechowuję produkty – zawsze znajdą się takie, które należałoby umyć albo nagle okazuje się, że płatki owsiane z niewiadomych przyczyn przechowywałam w dwóch słoikach

2. ZAKUPY

Jak już uda nam się uporządkować półki, szafki i pomieszczenia, zrobić przestrzeń… możemy ją na nowo zapełnić. Zdecydowanie nie zachęcam Cię do kupowania ponad miarę!

Zastanów się:

  • czego na pewno używacie dużo?
  • jakie produkty są trudno dostępne i często Ci ich brakuje?
  • które produkty dobrze się przechowują?
  • czego po sprzątaniu brakuje w Twojej szafce?

Zrób porządną listę i na zakupy! Ja przy takich cięższych zakupach zdecydowanie preferuje zakupy przez internet, tym bardziej, że na jesień często pojawia się sporo fajnych promocji w tego typu sklepach.

Jeśli nie wiesz zupełnie od czego zacząć zakupy, przygotowałam coś specjalnie dla Ciebie! Stworzyłam checklistę zakupową oraz mini poradnik, o tym, jak zapełnić spiżarnię! Możesz ją ściągnąć całkowicie za darmo, klikając w poniższe zdjęcie.

Dobrze zaplanowane zakupy, to przede wszystkim oszczędność! Czasu i pieniędzy. Raz przygotowaną listę zakupów „na zapas” możesz wykorzystywać wielokrotnie, odciążając tym samym głowę i odganiając natrętne myśli, „co jeszcze miałam kupić”. Dodatkowo, jeśli często wykorzystywane produkty masz po prostu w domu, Twoje możliwości kulinarne wzrastają (bo możesz przygotować różne potrawy bez wychodzenia do sklepu po brakujące składniki), a czas przygotowania potraw maleje.

3. DOMOWE ZAPASY

Niektóre rzeczy warto kupić, inne jednak warto przygotować na zapas. Nie każdy lubi robić przetwory, ale myślę, że uda mi się namówić Cię na kilka prostych tricków, które usprawnią Twoje gotowanie przez kolejne miesiące.

MROŻONKI

Nie ma chyba nic prostrzego. Mrożenie ma mnóstwo zalet – jedzenie nie traci praktycznie wartości odżywczej, można je przechowywać bezpiecznie przez wiele miesięcy, znacząco nie zmienia się również smak produktu. Niektóre składniki jednak mogą tracić swoje właściwości fizyczne (np. truskawki, które po rozmrożeniu są miękkie czy banan, który często podczas mrożenia ciemnieje). Mrożenie ma również tę zaletę, że pomaga nam przedłużyć sezon na niektóre warzywa i owoce, co jest ważne szczególnie ,kiedy myślimy o żywieniu małego dziecka. W tym wpisie opowiadałam o tym, dlaczego ciągłe próbowanie i wracanie do znanych smaków jest ważne. Dla 2-letniego dziecka 8-10 miesięczna przerwa w jedzeniu truskawek, to przepaść, którą często trudno przeskoczyć.

zapasy-na-zime

Co warto mrozić? W skrócie to, co lubicie jeść i to, co jest trudno dostępne w innych miesiącach. Ja zazwyczaj stawiam na:

  • maliny
  • truskawki
  • morele 
  • śliwki 
  • borówki 
  • jagody 
  • fasolka szparagowa 
  • bób
  • włoszczyzna 
  • puree z pieczonej dyni
  • posiekana natka pietruszki 
  • posiekany koperek 
  • inne, świeże zioła

O tym, jak technicznie mrozić warzywa i owoce, opowiadałam niedawno na IG. Nagranie możesz obejrzeć tutaj. 

Możesz mrozić praktycznie wszystkie warzywa i owoce! Pamiętaj jednak, że większość warzyw wymaga zblanszowania przed zamrożeniem. 

Dobrym pomysłem jest też mrożenie świeżego pieczywa, szczególnie jeśli nie mamy możliwości kupienia lub upieczenia go na co dzień. Ja większość mrożonek przechowuję w torebkach strunowych z IKEA. Pamiętaj jedynie, by prawidłowo je oznaczyć i podać datę zamrożenia. 

Dobrym patentem polecanym często przez Was jest mrożenie musów owocowych czy warzywnych w foremkach na kostki lodu lub na muffinki. Wystarczy zmiksować porcję świeżych owoców czy warzyw, zamrozić, a potem pojedyncze kosteczki wykorzystać np. do owsianki, sosów warzywnych czy jako dodatek do placków i gofrów. Ja w tej formie mrożę zazwyczaj pesto oraz domowe kostki rosołowe. 

Dobrze jest też zrobić zapas (lub przynajmniej poręczną listę)  gotowych dań mrożonych, które mogą nas uratować w kryzysowej sytuacji!

Poszukaj:

  • dobrej jakości pierogów
  • mrożonego ciasta francuskiego
  • mrożonych mieszanek warzywnych (np. na zupy, włoszczyzny itp.)
  • mrożonych mieszanek ziół

Polecam również zajrzeć do IKEA i zaopatrzyć się w wielką pakę mrożonych klopsików wegańskich! Idealne na czarną godzinę, świetne na pikniki i przekąski, a przede wszystkim bardzo smaczne!

zapasy-na-zime

Ostatnią rzeczą, o którą warto zadbać w naszej zamrażarce są przygotowane przez nas dania lub gotowe bazy do posiłków. Patrząc na Wasze komentarze jest to chyba najczęściej wykorzystywany przez Was sposób na przygotowanie zapasów.

Gotowe domowe dania możesz przechowywać w zamrażarce ok. 2-3 miesiące.

Co dokładnie polecacie zamrażać? Już spieszę ze szczegółową listą:

  • sos pomidorowy do makaronu
  • pesto
  • pieczone buraki
  • dodatkową porcję zupy
  • rosół lub domowe kostki rosołowe (już niedługo pojawią się też przepisy)
  • kotlety, burgery, klopsiki
  • surowe mięso podzielone na porcje
  • pojedyncze porcje ugotowanej kaszy (do koktajli, sałatek)
  • dojrzałe banany (idealne np. na to ciasto)
  • dodatkowe porcje dań obiadowych (sosy warzywne, pieczone mięso, naleśniki, kaszotto, risotto itp.)
  • chleb, bułki i inne wyroby piekarnicze
  • gofry, placki (polecam rozmrażanie w tosterze!)

Tego typu dania najlepiej wyjąć wieczorem poprzedniego dnia z zamrażalnika i przełożyć do lodówki. Przez noc stopniowo się rozmrożą i będą gotowe do podgrzania i zjedzenia.

PRZETWORY

Poza mrożeniem wartościowym sposobem przechowywania warzyw i owoców są domowe przetwory. Jest to już zdecydowanie wyższa szkoła jazdy, jednak uwierz mi, że jest to również znacznie łatwiejsze niż Ci się wydaje!

Przygotowanie domowych przetworów wymaga jednak znacznie większej dbałości o bezpieczeństwo mikrobiologiczne:

  • słoiki powinny być czyste i wyparzone
  • większość przetworów wymaga dodatku soli, cukru lub octu do uzyskania odpowiedniej trwałości
  • słoiki należy szczelnie zamknąć
  • przetwory wymagają poddania starannej pasteryzacji i przechowywania w suchym i chłodnym miejscu
  • znacznie bezpieczniejsze są przetwory owocowe niż warzywne
  • ryzykowne jest wykonywanie domowych weków mięsnych (wymagają one przeprowadzenia procesu sterylizacji)

Gotowe przetwory oczywiście należy opisać podając nazwę produktu oraz datę produkcji. Nie, nie będziesz za rok pamiętała, czy ten przecier pomidorowy przygotowałaś rok, czy dwa lata temu :).

Jakie przetwory warto przygotować na jesień i zimę? Oczywiście to zależy od Waszych preferencji, ale najczęściej pojawiające się propozycje to:

  • kiszone ogórki (również inne kiszone warzywa)
  • ogórki kiszone na zupę
  • ogórki w zalewie octowej (różne rodzaje)
  • przetwory pomidorowe (ketchup, sos pomidorowy, przecier, zupa pomidorowa)
  • papryka w occie
  • sałatki warzywne w zalewie octowej
  • ajwar lub inny sos warzywny
  • powidła (śliwkowe, morelowe – można spokojnie przygotować bez dodatku cukru)
  • dżemy
  • owoce w syropie

Możliwości są właściwie nieograniczone! W internecie znajdziesz ogrom przepisów i na pewno wyszukasz taki, który będzie Ci odpowiadać. Pamiętaj jednak, że jeśli przygotowujesz jakieś weki po raz pierwszy, lepiej przyrządzić jednorazowo mniejszą ilość (kilka słoiczków).

Więcej pomysłów na to, jakie zapasy warto przygotować, by gotować sprawniej, znajdziesz w darmowym zestawie materiałów „Uzupełnij swoją spiżarnię’! Pobierz go za darmo już dziś :).

4. PLANOWANIE

Zakupy, sprzątanie i zrobienie zapasów z pewnością ułatwią Ci przygotowywanie posiłków, szczególnie wtedy, gdy czasu jest mało. Jest jednak jeszcze coś, co często jest brakującym elementem układanki pt. „ogarniam kuchnię”. To planowanie. Dla jednych mały fetysz, dla innych koszmar. Ja w tym temacie znajduję się dokładnie pośrodku – wiem, że planowanie pomaga (pomaga, serio!), ale z drugiej strony lubię też tę szczyptę spontaniczności w gotowaniu i często krótko mówiąc … nie chce mi się planować.

Planowanie jednak nie musi być utrapieniem! Bo planowanie możesz zawsze dostosować do swoich potrzeb. Nie musisz od dziś planować wszystkich posiłków na cały tydzień. Może czasem wystarczą 2 minuty wieczorem, by zastanowić się, co przygotujesz na jutrzejsze śniadanie i obiad?

Wyświetl ten post na Instagramie.

🍽 owsianka z tahini i gruszką 🍝 tortellini ze szpinakiem z sosem pomidorowym A u Ciebie? Co zjecie jutro na śniadanie i na obiad? Przemyślenie tego zajmie Ci 2 minuty! A zaoszczędzi pewnie z 15 minut stresu jutro, gdy w pośpiechu będziesz się zastanawiać, co tu zrobić 🙂 💪💪 Dziś na #porannamelisa opowiadalam o organizacji w kuchni, planowaniu i zapasach 🙂 nagranie znajdziesz na YouTube i Spotify! Ale obiecałam Was też trochę pomotywować do zmian 🙂 By gotowanie było choć nieco prostsze! Planowanie to naprawdę wartościowa rzecz, ale chcę Ci powiedzieć, że możesz planować po swojemu 🖍 niekoniecznie od A do Z 🤷‍♀️ Może czasem wystarczy ta jedna mała myśl, co zjemy jutro? Dajcie znać, jakie macie plany🔥🔥 #szpinakrobibleee #rozszerzaniezeszpinakiem #planowanie #gotowanie #planposilkow #planowaniezeszpinakiem #dietetykdladzieci #jakgotowac

Post udostępniony przez Zuzia Antecka (@zuzia_i_szpinakozerca)

Więcej o moim podejściu do planowania przeczytasz w tym wpisie.  

Jeśli nie wiesz, jak zacząć, na pewno przyda Ci się mój planer i przewodnik po żywieniu dzieci! Pobierz go za darmo i stopniowo włącz nawyk planowania do swojego życia.

przewodnik po żywieniu
 

Zastanawiam się, co jest żelaznym produktem w Twojej spiżarni? Czy przygotowujesz zapasy na jesień i zimę, czy korzystasz ze świeżych produktów dostępnych w sklepie cały rok? Koniecznie podziel się z nami swoimi patentami!