lsjw-4

Chcecie tego czy też nie, mija właśnie 4 tydzień wakacji. W wakacje czas pędzi niesamowicie, pogoda ostatnio nie rozpieszcza przez co i mi brakuje już pomysłów na domowe zabawy ze Szpinakożercą (a musicie wiedzieć, że Szpinakożerca to wybitny miłośnik świeżego powietrza :P). Jeśli macie jakieś sprawdzone patenty na zajęcie dziecka, gdy pada deszcz – piszcie, przygarnę każdy!

Wraz z przemijającym pierwszym miesiącem lata przyszedł czas na #4 wykład w Letniej Szkole Jedzenia Warzyw. Początkowo nie miałam w planach ujmowania dzisiejszego tematu w oddzielnym wykładzie, ale zauważyłam, że jednak jest taka potrzeba. Zatem zapraszam na wykład 🙂

Na początek przypomnę szybko, czego już dowiedziałeś się w ramach LETNIEJ SZKOŁY JEDZENIA WARZYW:

  • Warzywa są zdrowe, ale nie warto o tym mówić  LSJW #1
  • Kiedy najlepiej podawać warzywa  LSJW#2
  • Najważniejszy jesteś Ty!  LSJW#3

ODPOCZNIJ PRZED PRACĄ

wakacje od jedzenia warzyw

Być może powoli zacząłeś już wprowadzać zmiany w podejściu do jedzenia warzyw i żywieniu Twojej rodziny. Może widzisz już jakieś efekty, coś Cię zaskoczyło, zadziwiło, zniechęciło – jeśli tak, napisz o tym proszę. Twoje doświadczenie może pomóc innym, a jeśli zrodziły się jakieś pytania, postaram się na nie odpowiedzieć 🙂 Możesz też napisać do mnie bezpośrednio!

Czasem tak jest, że na początku zmian mamy ogromny zapał, chcemy wszystko osiągnąć i zmienić natychmiast. Potem, szczególnie jeśli nie uzyskujemy od razu spektakularnych efektów, przychodzi impas i zniechęcenie. Wielu w tym momencie rezygnuje. A szkoda!

Wiem o tym, dlatego chciałabym zarządzić w naszej Szkole:

WAKACJE OD JEDZENIA WARZYW!

Cóż to znaczy?

Chcę zachęcić Cię do przestania (przez minimum tydzień!) zachęcania Twojego dziecka do jedzenia warzyw.

Nie proś, nie zmuszaj, nie zachęcaj, nie sugeruj, nie narzekaj, nie licz. Po prostu “olej” temat warzyw całkowicie. Proponuj! Tzn. maluchowi kładź na talerzu, starszakowi na stole do wyboru, ale nie reaguj na to, czy dziecko te warzywa zje czy nie.

Czyżbym słyszała lekki pomruk: “Ale jak to???!! Mam całkowicie przestać dawać warzywa dziecku? Przecież wszędzie trąbią, że są tak ważne, że tak mało ich jemy. Nawet tu Zuzia pisała, by nie ustawać w podawaniu warzyw, a tu takie kwiatki….

Zatem odpowiadam:

  • Tak, warzywa są ważne.
  • Tak, należy je podawać ciągle, nawet jeśli Twoje dziecko nie chce na nie spojrzeć.

Ale!

Najgorsze, co może pojawić się w kwestii jedzenia i karmienia dziecka to PRESJA.

Chcesz wiedzieć, co czuje dziecko zmuszane do jedzenia? Przeczytaj!

nie zmuszaj dziecka do jedzenia

Myślisz, że nie zmuszasz? Obawiam się, że większość z nas czasem zmusza… Bo cóż może zrobić bezsilny rodzic, który po raz setny widzi pozostawione na talerzu warzywa? Proponuje, argumentuje (deserem albo prostym “musisz jeść warzywa, by urosnąć”, warzywa są zdrowe (czy to ważne??)), przemyca…. Czyli tworzy atmosferę presji. Uwierzcie lub nie, ale nawet mi często trudno jest się powstrzymać od “dopchania” czegoś Małemu Szpinakożercy. Przyznaję bez bicia.

DOBRY RODZIC KARMIĄCY

Wszystko przez nasze założenia i nastawienie. Wmawia się nam, że dobry rodzic to taki, który daje dziecku dużo warzyw, dobrze karmi. Ale co zrobić w przypadku dziecka, które nie chce jeść tego, co zdrowe? Rodzic sfrustrowany, zły, załamany, zawstydzony. Obwinia się (cóż wina na pewno nie leży po stronie dziecka, ale też nie w 100% po stronie rodzica, nikt nie programuje świadomie dziecka na niejadka!) i chwyta się “brzytwy”, by dziecko jednak coś jadło. A ta brzytwa to właśnie presja. I jak to brzytwa, bywa ostra i często rani.

“Zjedz brokuły, a dostaniesz deser”, “musisz zjeść swoje warzywa”, “jeszcze tylko jedna łyżka zupy” – zdania wypowiadane z ogromnej troski, a niosą ze sobą więcej szkody niż pożytku. Badania pokazują, że jako dorośli zazwyczaj nadal nie lubimy produktów i potraw, do których zjedzenia byliśmy zmuszani w dzieciństwie.

Ponadto przesiadywanie nad talerzem to jedno z bardziej przykrych doświadczeń z dzieciństwa wielu osób! Dziecko zmuszane do zjedzenia warzyw, dostaje prostą informację:

warzywa są niesmaczne -> muszę je zjeść, by np. dostać deser (muszę zjeść coś niedobrego, by dostać coś dobrego).

Wzbudza to w nich lęk, że przy kolejnym posiłku znów będą musiały je zjeść. W przyszłości dzieci zmuszane do jedzenia warzyw zazwyczaj z nich rezygnują, bo kojarzą im się one z nieprzyjemnym obowiązkiem.

Jeżeli chcesz, by Twoje dziecko pokochało warzywa, musisz mu trochę odpuścić!

nie zmuszaj dziecka

Może pojawia się w Twojej głowie właśnie myśl: „Przecież ja mu już odpuściłam… nie jadł warzyw od np. pół roku”. Być może nie jadł…ale czy na pewno nie czuł presji, że powinien? Zastanów się. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości – jedź na WAKACJE!

 PLANY NA WAKACJE

1. Przeanalizuj jeszcze raz swoje zachowanie. Czy na pewno nie ma w nim poczucia winy, nastawienia, by dziecko zjadło więcej, pokusy, by przemycić mu te warzywa w zupie albo cieście nic mu o tym nie mówiąc (klik!). Jeśli jest. Przejdź do punktu 2.

2. Wrzuć na luz! Twoje dziecko jest zdrowe, uśmiechnięte i zadowolone z życia. Ty starasz się zapewnić mu wszystko, co najlepsze (naprawdę w to wierzę! Gdyby tak nie było, na pewno byś tu nie zajrzał :)) Zatem odpuść sobie wyrzuty sumienia i poczucie winy – do niczego Ci ono tu nie potrzebne. Pamiętaj, jeśli ty jesteś zestresowany z powodu jedzenia, Twoje dziecko również się tym stresuje. Nie dlatego, że ty się stresujesz, ale dlatego że cała sytuacja (w której oboje uczestniczycie) jest stresująca.

3. Daj odpocząć dziecku. Wszyscy potrzebują wakacji, Twoje dziecko również. Przestań w jakikolwiek sposób naciskać na wybory dotyczące warzyw. Po prostu nie zwracaj uwagi na warzywa jedzone (niejedzone) przez Twoje dziecko. Staraj się gotować przez ten tydzień to, co Twoje dziecko lubi i chętnie zje. Wiem, że często wydaje nam się, że dziecko w ogóle nie męczy się tą ciągłą walką o dobre jedzenie, ale uwierz mi, że jest równie zmęczone, co Ty.

4. Nie przesadzaj. Wakacje nie oznaczają usunięcia wszystkich zasad związanych z jedzeniem! Serwuj posiłki w określonych porach, podawaj na nie lubiane przez malucha potrawy, ale nie musisz całkowicie rezygnować z warzyw (zjesz je Ty, najwyżej dziecko na nie nawet nie spojrzy). Nadal unikaj niezdrowych potraw (np. słodyczy czy fast- foodów), których nie podajesz na co dzień. Te wakacje nie mają być tygodniowym obżarstwem najgorszym możliwym jedzeniem! Jeśli Twoje dziecko nie zje nic, mimo że podałeś potrawy, które lubi….cóż jego prawo. Powiedz tylko:

“Przygotowałam to danie, bo wiem, że zazwyczaj lubisz…… (tu nazwa potrawy). Jeśli nie jesteś głodny, nie musisz jeść. Możesz to zjeść np. na kolację.”

Ale nie przygotowuj specjalnej porcji jedzenia wyłącznie dla Twojego dziecka!

ROZMOWA Z DZIECKIEM

Rozmawiaj z dzieckiem

By wakacje były najbardziej efektywne warto opowiedzieć o nich dziecku (oczywiście jeśli dziecko jest już w wieku, w którym chętnie z Tobą rozmawia :)). Wszystkim zapisanym na newsletter przesłałam w najnowszym mailu prosty scenariusz takiej rozmowy.

Chodzi o to, by przyznać, że do tej pory jedzenie i posiłki nie wyglądały fajnie, powiedzieć, że przez tydzień robimy przerwę, by odpocząć, a potem wprowadzimy nowe zasady. Dobrze jest te nowe zasady ustalić z dzieckiem, omówić. Można wspólnie spisać je na kartce i powiesić w kuchni! Ale na to przyjdzie czas 🙂 Na początek WAKACJE.

Co zyskasz dzięki takiemu odpoczynkowi?

  • zresetujesz umysł i dotychczasowe nastawienie do jedzenia
  • spojrzysz na jedzenie od innej strony, bardziej pozytywnej
  • oczyścisz atmosferę w czasie posiłków (napięcie, stres, presja, poczucie obowiązku) nie sprzyjają ani poznawaniu nowych smaków ani dobrym wyborom żywieniowym
  • pokażesz dziecku, że posiłki i jedzenie to może być przyjemność, a warzywa mogą smakować, nie straszyć

CZY TO ZDROWE?

Jeszcze jedna mała kwestia związana z takimi wakacjami 🙂 Wielu rodziców martwi się przede wszystkim, czy ich dzieci jedzą wystarczająco dużo (sprawdź!) i wystarczająco dobrze. Obawa, że dziecko będzie niedożywione jest często tak silna, że jesteśmy w stanie zrobić wszystko (łącznie z przemycaniem warzyw w cieście i zupie), by dziecko jadło lepiej. Dlatego mam dla Ciebie wiadomość:

Dziecko może rosnąć i rozwinąć się zdrowo nie jedząc warzyw i owoców w ogóle!

Może to trochę kontrowersyjne, ale tak jest. Oczywiście lepiej i zdrowiej, by było gdyby te warzywa i owoce jadło i oczywiście nie zachęcam nikogo do rezygnacji z warzyw i owoców! Ale jeśli nie je, nie padnie z głodu ani z wyczerpania czy niedożywienia.

Dlatego kochany Rodzicu – tylko spokój nas uratuje. A dodatkowy tydzień bez jedzenia warzyw i presji na to, by je jeść, na 100% nikomu nie zaszkodzi. Może tylko pomóc 🙂

Pakujcie walizki i ODPOCZYWAJCIE!

 

19182083_1569214979796338_1479570317_o