dziecko nie chce próbować

Czy Twoje dziecko nie chce próbować nowych smaków? Niechętnie siada do posiłków, denerwuje się, gdy odkryje, że jedzenie wygląda inaczej niż zwykle? Zapewne wiele razy zastanawiałaś się: dlaczego on/ona nie chce jeść? Na moim blogu znajdziesz wiele artykułów na ten temat. W tym wpisie zachęcam Cię do wyjątkowej przygody – spojrzenia na jedzenie z perspektywy dziecka, które nie chce próbować. Co sprawia, że papryka jest ok, ale pomidor już nie, że wczoraj jedzone produkty dzisiaj są odrażające? Jaki mechanizm stoi za tym, że ser w toście smakuje, ale ten pokrojony w kosteczkę jest niejadalny?

Na początek ustalmy jednak ważną rzecz: w pewnym stopniu jest to całkowicie  naturalne, że dziecko “psuje się z jedzeniem”. Ma to związek z różnymi etapami w żywieniu. 

Sytuacja, w której dziecko jadło dobrze i chętnie próbowało, a w pewnym momencie przestaje i ogranicza swój repertuar smaków może być całkowicie  normalna i rozwojowa (słyszałaś o neofobii?). Poznanie etapów żywienia dziecka nie sprawia jednak, że trudności w próbowaniu, jedzenie malutkich ilości, niechętne siadanie do posiłku, trudności techniczne w jedzeniu, wybiórczość, wypluwanie jedzenia czy ucieczka od stołu są dla rodziców mniej trudne. Bo wszystkie takie sytuacje są bardzo trudne. 

Zastanów się na początek, jak Ty reagujesz na różne zachowania żywieniowe swojego dziecka, co pojawia się w Twojej głowie, gdy dziecko znów nie chce spróbować lub zjeść. 

dziecko nie chce jeść

Przyjrzyjmy się naszym interpretacjom! 

Trudności w żywieniu własnego dziecka są dla rodziców niezwykle trudnym doświadczeniem niezależnie od tego, czy jest to jedynie niechęć do jedzenia warzyw, odmowa próbowania nowości czy bardzo ograniczony jadłospis. Trudno jest nam zrozumieć, dlaczego dziecko nie chce próbować. Zaczynamy szukać winy w sobie, w naszym postępowaniu, w otoczeniu, w środowisku, w genach. Często upatrujemy też winy w samym dziecku – czemu ono się tak upiera? Czy to naprawdę problem zjeść kawałek brokuła czy makaron z sosem? “Po ludzku”? 

Pojawia się frustracja, złość, ale te wszystkie emocje wyrastają na podłożu lęku. Boimy się, bo przecież jesteśmy rodzicami, to nasza odpowiedzialność zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka. Chcemy je nakarmić, bo wiemy, że dobre odżywianie, to ważny element zdrowia. Ale dziecko nie potrafi, nie chce, buntuje się, manipuluje…? No właśnie! 

dziecko nie chce próbować

1. Moje dziecko po prostu nie chce jeść!

Pierwsza interpretacja, która pojawia się w głowie rodzica to myśl, że dziecko po prostu nie chce. A zatem podjęło mniej lub bardziej świadomą decyzję o tym, że nie chce jeść lub próbować. “Bo nie. Bo jestem 3 latkiem i chcę powiedzieć nie na wszystko”. Brakuje mu zatem motywacji (więc opowiadamy o tym, że warzywa jeść trzeba, bo zdrowe itd.). Być może mówi “nie” z przyzwyczajenia i potrzeba po prostu czasu, by przestało? Faktycznie dzieci w okresie neofobii chcą mówić “nie” na wiele rzeczy. Ale to nie jest tak, że dzieci nie chcą jeść. Często mamy poczucie, że dziecko z jakiegoś irracjonalnego, niezrozumiałego powodu nie chce, a naszym rodzicielskim zadaniem jest, wykorzystując wszelkie triki i fortele, zachęcić je do tego. Szukamy jakiejś siły, by dziecko przeciągnąć na naszą stronę. Niekoniecznie jest to siła fizyczna, choć niestety i to się zdarza. 

Pamiętaj: Wszystkie dzieci chcą jeść! To najbardziej podstawowa i niezbywalna potrzeba wszystkich ludzi. Twojego dziecka również.

dziecko nie chce próbować

2. Moje dziecko nie próbuje z przekory!

To częsta interpretacja dlaczego dziecko nie chce próbować. Myślimy, że robi to z przekory lub złośliwości, że testuje nasze granice, że to jest jakaś walka, bitwa. Próbujemy zatem zaostrzyć konsekwencje, wprowadzamy kary, nagrody, pochwały. Oczywiście w okresie neofobii, czyli od ok. 2 roku życia, dzieci faktycznie sprawdzają granice, ponieważ w ten sposób dowiadują się kim są, budują swoją autonomię. Sprawdzają na co mogą sobie pozwolić, jakie są nasze reakcje na ich różne zachowania. To naturalny i ważny proces! Jedzenie utrudnia im jednak lęk, a często także trudności o różnym podłożu, a nie złośliwość!

A u Ciebie, jaka interpretacja pojawia się najczęściej?

Jak reagujemy, gdy dziecko nie chce próbować?

Powyższym interpretacjom zwykle towarzyszą też określone reakcje. Może widzisz je także u siebie?

1. Ja go/ją przekonam do jedzenia!

Skoro dziecko nie chce jeść “bo nie”, to wystarczy go przekonać, prawda? Dlatego stosujemy argument wiedzymusisz zjeść, bo to jest zdrowe. Jeśli to nie działa, to sięgamy po argument bazujący na lęku będziesz głodny; nie zjesz, to nie pójdziemy na plac zabaw; musisz siedzieć, aż skończysz. Czasem stosujemy argument związany z miłościązjedz chociaż trochę, przygotowałam to specjalnie dla ciebie. Mówimy „no musisz, no spróbuj, dlaczego nie chcesz jeść”. Cały czas czujemy jakbyśmy byli w opozycji do dziecka. Trudno jest nam zrozumieć, dlaczego ono nie chce za nami pójść, próbować, dotykać jedzenia, dlaczego ucieka przed posiłkami. Często w tej sytuacji albo totalnie odpuszczamy i proponujemy dziecku tylko znane i akceptowane smaki, albo wytaczamy najcięższe działa i zaczyna się walka. 

dziecko nie chce jeść

2. Ja go/ją nauczę jak się je!

Najczęściej myślimy, że to dziecko weszło w fazę walki, którą wygramy przekonując, przemycając, ukrywając, karząc czy nagradzając. Zastanów się jednak, kto tak naprawdę stosuje język i narzędzia typowe dla walki? Kto stosuje triki, szantaże, spiski i negocjacje? Bardzo często z dobrych pobudek robią to rodzice. Jedzenie nie może wyglądać jak pole bitwy. Na polu bitwy nie mamy apetytu, nie jesteśmy zadowoleni, uśmiechnięci i szczęśliwi, nie czujemy się swobodnie i spokojnie – myślimy tylko o ucieczce. Jak w takiej sytuacji ma odnaleźć się dziecko? 

Niejedzenie dziecka jest nierzadko wołaniem o pomoc, którego my nie słyszymy, bo nam wmówiono, że trzeba walczyć o jedzenie, że jeżeli dziecko powiedziało “nie”, to naszym zadaniem jest je przekonać, by powiedziało “tak”. Tymczasem naszą rolą jest wysłuchanie, dojście do tego, dlaczego dziecko powiedziało “nie”. Musimy dać mu przestrzeń do odmowy i warunki do tego, żeby kiedyś mogło powiedzieć “tak”. 

Dlatego zachęcam Cię do…

Zajrzenia do głowy dziecka! 

Zastanawiałaś się kiedyś, co dokładnie dzieje się w głowie dziecka, gdy na jego talerzu pojawia się nieznany lub nielubiany produkt? Wcale nie jest to takie proste i oczywiste! U dzieci w różnym wieku dzieją się różne rzeczy i różne są powody niejedzenia. Pamiętaj jednak, że: 

Każdy powód rezygnacji z jedzenia lub próbowania jest równie ważny! 

Nawet jeśli wydaje Ci się irracjonalny, dziwny i niezrozumiały. Uszanuj go. Odpuść namawianie, presję, zabawianie. To nigdy nie pomaga. To, co możesz zrobić, to zamienić się w detektywa i dowiedzieć się: 

DLACZEGO MOJE DZIECKO NIE CHCE JEŚĆ?

dziecko nie chce jeść

Na potrzeby artykułu wyróżniłam 4 główne grupy powodów, dla których dzieci nie chcą próbować lub jeść. 

1. Dziecko nie ma wystarczających umiejętności technicznych

Jedzenie to trudna sztuka! Potrzeba dużo czasu, by nauczyć się jeść i niestety niektóre dzieci doświadczają dużych trudności na tej drodze. Jeżeli Twoje dziecko ma 7, 8 czy 9 miesięcy, to wiele trudności w jedzeniu wynika po prostu  z braku umiejętności technicznych. Jedzenie to bardzo trudna czynność, angażująca wiele mięśni i wymagająca koordynacji, której tak małe dziecko jeszcze nie ma. Brak umiejętności jedzenia nie powinien jednak powodować braku zainteresowania jedzeniem – wręcz odwrotnie ;). Dlatego jeśli widzisz, że Twoje dziecko już od początku rozszerzania diety kompletnie nie jest zainteresowane jedzeniem (zobacz w tym wpisie, czym objawia się gotowość do rozszerzania diety i jakie trudności mogą się pojawić w tym okresie), to sprawdź:

  • czy wędzidełko jest prawidłowe
  • czy dziecko nie ma anemii
  • czy dziecko nie ma nadwrażliwości sensorycznej w obrębie jamy ustnej i twarzy
  • czy dziecko nie ma innych trudności oromotorycznych

Dziecko, które przez dłuższy czas (kilka, kilkanaście miesięcy) nie wykazuje zainteresowania jedzeniem potrzebuje naszego wsparcia i pomocy specjalisty. Nie mam na myśli chwilowego braku zainteresowania, gdy dziecko nie je, bo jest zmęczone, bardzo głodne czy zdenerwowane. Chwilowe trudności zdarzają się dzieciom w każdym wieku; czasem nawet mój Szpinakożerca nagle zapomina jak się macha łyżką :D. Czasami zbyt dużo bodźców może utrudniać jedzenie. Dlatego w czasie świątecznych spotkań dzieci mogą nie być w stanie jeść, bo po prostu zbyt dużo się dzieje. Jeśli jednak trudności utrzymują się przez dłuższy czas, nie widać poprawy, a nawet następuje pogorszenie, to konieczne jest znalezienie wsparcia. Zlekceważenie trudności na wczesnym etapie rozwoju dziecka – np. akceptacji tylko jednej konsystencji, bardzo ograniczonego repertuaru smaków czy niechęci do próbowania, brudzenia się, dotykania jedzenia – nie sprawi, że one znikną. 

Jeśli Twoje dziecko ma 2, 3 lata i zmaga się z trudnościami od wieku niemowlęcego, to koniecznie poszukaj wsparcia.

O tym, do jakich specjalistów się udać pisałam więcej w tym wpisie.  

terapia integracji sensorycznej

Kolejna edycja kursu już w czerwcu 2020! Dzięki materiałom dowiesz się jak przemienić swoją pociechę w małego smakosza! Zapisz się na listę osób zainteresowanych 

2. Dziecko nie jest głodne

Wbrew pozorom to jeden z najczęstszych powodów, dla których dziecko odmawia jedzenia ;). Dlaczego? Ponieważ głód, to skala, a nie jeden punkt. Kiedy dziecko jest bardzo głodne, to zje coś, co średnio mu odpowiada, ale kiedy nie czuje głodu, to nie będzie jadło rzeczy, które mniej lubi. My też tak mamy! To dlatego kiedy proponujesz swojemu dziecku zupę warzywną, którą średnio lubi, to nie będzie jej jeść, ale za to ulubione naleśniki zje z przyjemnością. Wpadamy wtedy w pułapkę – wydaje nam się, że dziecko musiało być głodne, skoro zdecydowało się na naleśniki. Pomyśl – czy musisz być bardzo głodna, żeby zjeść swoje ulubione danie? Tutaj kłania nam się podział odpowiedzialności. Pamiętasz o co chodzi w tej zasadzie? 

  • Dziecko decyduje o tym, ile jedzenia potrzebuje
  • Rodzic decyduje o tym, jakie jedzenie zaproponuje
  • Dziecko decyduje o tym, kiedy kończy posiłek
  • Jeżeli dziecko zdecydowało, że kończy posiłek, to rodzic nie proponuje mu więcej jedzenia czy innego jedzenia

Może myślisz teraz “ok, ale co jeżeli moje dziecko się pomyli i będzie głodne?”. Oczywiście, czasami Twoje dziecko się pomyli. Ale właśnie dzięki temu uczy się odczytywania sygnałów głodu i sytości płynących z ciała. Pamiętaj też, że metabolizm dziecka i jego potrzeby żywieniowe się zmieniają. Im więcej jest tu luzu, tym zazwyczaj lepiej. Jeśli masz trudność z zaakceptowaniem, że Twoje dziecko może nie chcieć jeść, bo już nie jest głodne, to zerknij do tych wpisów:

dziecko nie chce próbować

3. Dziecko boi się jeść i próbować

Dzieje się tak najczęściej w okresie neofobii. Pierwsze objawy neofobii pojawiają się zazwyczaj u dzieci  w wieku ok. 1,5-2 lat i dotyka ok.80-90% dzieci. To taki etap w rozwoju, w którym dziecko (często nagle! nawet z dnia na dzień) zmienia swoje upodobania żywieniowe. Jeżeli twoje dziecko nie chce próbować, nie chce podchodzić do stołu, mówi, że to jest bleee, to być może właśnie weszło w etap neofobii (tu poczytasz o tym, jak sobie z nią radzić!). 

Jednak dlaczego nagle dziecko dosłownie ucieka na widok pomidora? Co się stało? U podłoża neofobii leżą dwie silne emocje: lęk i obrzydzenie. Zatem, jeśli proponujesz nowe danie swojemu dziecku albo nawet lubiane ale w nieco innej formie (np. kanapki z serem i listkiem szpinaku) a ono krzywi się i odsuwa talerz z obrzydzeniem, to najprawdopodobniej się boi. Lęk często może występować w połączeniu z obrzydzeniem – dziecko nie chce dotykać jedzenia, jedzenie na talerzu nie może się łączyć, określone produkty “śmierdzą” itd.  

Ten lęk może wydawać nam się irracjonalny i niezrozumiały, ale to ważne, by go uszanować! Naszym zadaniem jest pomóc dziecku, które się boi, a nie pogłębiać ten lęk. 

mini szkolenie neofobia

W zrozumieniu neofobii żywieniowej pomoże Ci mini szkolenie online! znajdziesz w nim 4 autorskie strategie, które pozwolą Wam przetrwać okres neofobii żywieniowej bez szwanku!

Dla dzieci czym innym jest marchewka w słupkach, starta na tarce, pokrojona, ugotowana, surowa, pieczona. Czym innym będzie także jogurt w niebieskim kubeczku, niż ten w czerwonym. Dlatego dla dziecka każdy inny produkt, każda nowa rzecz, która się pojawia może wzbudzać lęk, bo jest nieznana. W związku z małą liczbą doświadczeń także przerwy w jedzeniu danego produktu mogą sprawić, że dziecko zapomni, że kiedyś go lubiło. Jeżeli Twoje dziecko ostatni raz jadło truskawki w czerwcu rok temu, to możliwe, że gdy podasz mu je w tym roku, to podejdzie do nich jak do całkiem nowego produktu. Często również znane produkty stają się “przerażające”, gdy zmienimy nieco ich wygląd, np. do ukochanego sosu pomidorowego dodasz mozzarellę zamiast parmezanu. 

Zazwyczaj kiedy twoje dziecko mówi „ja tego nie zjem”, to tak naprawdę mówi „ja tego nie znam, nie wiem, co to jest. A skoro tego nie znam, to się tego boję”. Może wydawać Ci się to dziwne: jak można bać się próbowania? Musisz jednak pamiętać, że dziecko w wieku 2, 3 czy 4 lat nie potrafi wyobrazić sobie, jak coś będzie smakowało. 

Kiedy więc stawiasz przed nim na stole nową potrawę, to tak, jakby przed Tobą ktoś postawił talerz robaków. Spróbujesz? 😉 Co musiałoby się stać abyś ich spróbowała? Na pewno nie skłoni Cię do sięgnięcia po nie presja ze strony otoczenia (no zobacz jak Kasia ładnie je!), namawianie (zjedz to dostaniesz czekoladkę!), racjonalizowanie (robaki mają bardzo dużo białka i są zdrowe!), presja ze strony osoby, która je przygotowała (tyle się nastarałam, a Ty nawet trochę nie spróbujesz?), czy straszenie (jak nie zjesz to będziesz głodna!). Skądś to znasz? Być może zdarzyło Ci użyć któregoś z tych stwierdzeń, kiedy Twoje dziecko nie chciało zjeść obiadu. Dzieci odczuwają całą masę lęków w związku z jedzeniem. Ważne jest, żeby uznać, że jeśli dziecko nie chce próbować, to ma ku temu jakiś ważny powód. 

Lęk przed nowością nie oznacza jednak, że nie mamy w ogóle tych nowości podawać! Wręcz odwrotnie – by coś oswoić, polubić, trzeba to najpierw dobrze poznać, a zatem wiele razy obejrzeć, powąchać, posmakować. 

Możesz samodzielnie oswajać jedzenie z dzieckiem w domu! Zobacz jakie to proste dzięki Detektywowi Smaków. To proste narzędzie do oswajania, które możesz pobrać za darmo i cieszyć się nowymi smakami razem z dzieckiem 🙂 

detektyw smaków

4. Dziecku nie smakuje

Choć rodzicom często wydaje się, że dzieci nie chcą jeść, bo im coś po prostu nie smakuje, w rzeczywistości jest to jedna z rzadszych przyczyn odmowy jedzenia! Smaki i preferencje dzieci są dość plastyczne i zmieniają się (często w całkowicie zaskakujący sposób) nawet do 5-6 roku życia. Oczywiście, czasami zdarza się, że dziecku coś nie smakuje bądź zwyczajnie nie ma na to dziś ochoty. Niektóre dzieci (szczególnie te ze specyficznymi trudnościami sensorycznymi) mogą mieć węższy repertuar smaków i preferować potrawy delikatne lub mdłe albo odwrotnie – tylko te o intensywnym, kwaśnym czy nawet ostrym smaku. 

Preferencje smakowe naszego dziecka to nasz przewodnik. Podpowiadają, jak podać nowe potrawy i smaki, by z największym prawdopodobieństwem zostały one zaakceptowane. Ja wiem, że jeśli dodam do czegoś wiśnie lub porzeczki, to moje dziecko prawie na 100% to zje, choć czasem zje po prostu same wiśnie!

Jeśli Twoje dziecko często mówi lub pokazuje, że coś mu nie smakuje, to zastanów się:

  • Czy proponujesz różnorodne posiłki? Paradoksalnie większa różnorodność to klucz do rozwiązania niejednych trudności w jedzeniu u dzieci. 
  • Czy nie utknęliście na “dziecięcych smakach” Być może kaszki i mdłe zupki znudziły się już Twojemu dziecku i potrzebuje więcej doznań smakowych?
  • Czy stosujesz zasadę rotacji? W ten sposób uczysz dziecko, że jedzenie zmienia się z dnia na dzień.
  • Czy dziecko może samo nałożyć sobie na talerz?
  • Czy dziecko je to samo co reszta domowników? Bo czy jest lepsza zachęta do spróbowania, niż obserwacja rodziców jedzących coś z apetytem?

Jeśli dziecko na wszelkie propozycje nieznanych smaków reaguje “bleee, mi to nie smakuje”, to najprawdopodobniej odczuwa bardzo duży lęk. Musimy pomóc mu go przezwyciężyć poprzez proponowanie i dobrą atmosferę w czasie posiłków. 

Jeśli jednak widzisz u swojego dziecka bardzo silne i trwałe preferencje co do smaku lub konsystencji (np. przeszkadza każda grudka i każda zmiana w konsystencji pokarmu, dziecko je produkty tylko mdłe lub bardzo kwaśne itp.), to może być to sygnał do skonsultowania się ze specjalistą: neurologopedą, a w dalszej kolejności terapeutą SI. 

dziecko nie chce próbować

Co robić, gdy dziecko nie chce próbować?

Być może uświadomiłaś sobie błędy w swoim myśleniu i zachowaniu. Nie załamuj się – świadomość to pierwszy krok do zmiany! Pamiętaj: 

  • To, że dziecko nie chce próbować, to jest jakiś objaw. Naszym zadaniem nie jest zmusić dziecko do próbowania, tylko zmiana – naszego zachowania, podejścia, otoczenia – która sprawi, że dziecko samo zacznie próbować. Mamy stworzyć takie warunki, w których naturalna chęć dziecka do próbowania będzie miała szansę się rozwijać. 
  • Wszystkie dzieci chcą jeść i próbować. Wynika to z ewolucji – nasz gatunek nie przetrwałby, gdybyśmy musieli toczyć boje o jedzenie z naszymi dziećmi. Podobnie w nasze geny wpisana jest też różnorodność. Dzięki niej mamy pewność, że dostarczamy swojemu organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Nie oznacza to, że jedzenie nie może być dla dziecka trudne – oznacza to tyle, że nie ma dzieci, które rodzą się niejadkami. 
  • Dzieci naśladują swoich rodziców. Dlatego tak ważne jest, jakie zachowania żywieniowe modelujesz u swojego dziecka. Chcesz aby jadło warzywa – ile warzyw sama jesz? Chcesz aby nie objadało się słodyczami – jaka jest Twoja relacja ze słodyczami? Chcesz żeby chętnie próbowało nowych smaków – jak różnorodny jest Twój repertuar smaków?

Aby zrozumieć trudności w jedzeniu naszego dziecka

Musimy spojrzeć na jedzenie z jego perspektywy.

Dowiedzieć się, jak to jedzenie wygląda, dlaczego tak się dzieje, że nie jest w stanie próbować. Spróbujmy stanąć za dzieckiem i spojrzeć na jedzenie jego oczami. Powiedzieć „jestem tu żeby ci pomóc jeść lepiej. Wiem, że chcesz, ale jeszcze nie potrafisz,  wiem, że się boisz, ale jestem tu z tobą i ci pomogę”. Postaraj się więc:

  • Zmienić swoje myślenie o trudnościach w jedzeniu Twojego dziecka – podejdź do problemu poważnie, nie obwiniaj siebie ani dziecka tylko zrozum, że trudności, z którymi się borykacie pokonacie razem
  • Zmienić atmosferę w czasie posiłków – czasem już ta zmiana sprawia, że dziecko zaczyna chętniej próbować
  • Świadomie modelować zachowania żywieniowe Twojego dzieckabądź przykładem dla swojej pociechy: próbuj nowości, jedz różnorodnie, świadomie, czerp przyjemność z jedzenia
  • Oswajać nowe smaki – proponuj nowości, ale bez stosowania presji; rozmawiaj o jedzeniu, nowych smakach, konsystencji, wrażeniach sensorycznych
  • Wprowadzić rodzinne posiłki – włącz dziecko we wspólne jedzenie oraz przygotowywanie posiłków
  • Proponować dziecku do jedzenia to samo, co reszcie domowników – bo nie chcemy wysyłać do dziecka sygnału “ty tego nie lubisz i na pewno nie zjesz, nie umiesz jeść tak jak my”
  • Pozwolić dziecku samodzielnie sobie nakładaćszwedzki stół to naprawdę dobry pomysł 😉

Kurs, dzięki któremu dowiesz się, jak przemienić swoją pociechę w małego smakosza startuje niż w czerwcu 2020! Dowiedz się więcej i zapisz na listę osób zainteresowanych 

Udało Ci się spojrzeć na jedzenie oczami Twojego dziecka? Jeżeli artykuł skłonił Cię do przemyśleń o przyczynach, dla których Twoje dziecko nie chce próbować i jeść, to będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoimi odczuciami w komentarzu!