Grafika POST (31)

Podobno ok. 80% matek rozpoczynających karmienie piersią przechodzi na dietę eliminacyjną (1)Część robi to profilaktycznie, bo przecież dieta matki “powinna być” lekkostrawna i pozbawiona alergenów….Część robi to, bo słysząc płacz dziecka, słyszy równocześnie głos teściowej/partnera/lekarza: “co Ty zjadłaś, że on/ona tak płacze?”. I zaczyna się poszukiwanie, czy to kapusta, czy to mleko, czy jajka a może pszenica? Kit z pszenicą, to na pewno gluten! A może laktoza?! Matka odstawia po kolei pokarmy i kończy na diecie złożonej z ryżu i marchewki…

Mit diety matki karmiącej jest w polskiej kulturze (i polskich standardach medycznych i dietetycznych) tak mocno utrwalony, że aż sama zaczęłam wątpić na początku karmienia piersią, czy jedzenie malin i rabarbaru to dobry wybór… Pisałam o tym w ostatnim (bardzo ciepło przez Was przyjętym) poście o mojej mlecznej drodze. Pisałam również o tym nieco, przy moim pierwszym wpisie o diecie matki karmiącej.

Myślę sobie, że przede wszystkim warto wyrzucić z głowy, internetu, książek i zaleceń takie określenie jak

Dieta matki karmiącej! Dieta w czasie karmienia piersią!

Możemy mówić o zaleceniach żywieniowych dla kobiety karmiącej, o sposobie żywienia, o potrzebach, ale nie o diecie. Bo słowo dieta samo w sobie zawiera ogromne ograniczenie.

TŁO FACEBOOK (1)

Kilka statystyk dających do myślenia

W Polsce:

  • 80% matek, które karmią piersią przechodzi na dietę eliminacyjną…
  • 98% matek karmi swoje dziecko piersią tuż po urodzeniu
  • po 6 tygodniach już tylko 46%
  • po 9 miesiącach 17% … (5)

A jak myślicie:

  • Czy łatwiej jest karmić piersią jedząc ryż z marchewką na śniadanie, obiad i kolację?
  • Czy jedząc normalne posiłki, ciesząc się sezonowymi owocami i warzywami, mogąc wyjść do restauracji i zjeść kapustę z grochem na Boże Narodzenie?

No właśnie… Dlatego dziś zmierzymy się kilkoma popularnymi mitami na temat karmienia piersią i jedzenia mamy 😀 Bo nie da się ukryć, że bezsensowne ograniczenia, zalecenia i bzdurne diety sprawiają, że wielu z nas po prostu odechciewa się karmić piersią!

5 POPULARNYCH MITÓW O DIECIE MATKI KARMIĄCEJ

1. Gazy, pestki, błonnik

Środek lata. Wszędzie truskawki, maliny, jagody, młoda kapusta, bób, brokuły i słodki zielony groszek. Ale chwila, chwila! Karmisz piersią? Zapomnij! Pestki z truskawek zatkają Ci kanalik. Jagody powodują zaparcia. Młoda kapusta i bób? Wiesz jakie Twoje dziecko będzie miało gazy?

Mity dieta matki karmiącej

Jakim cudem mądrzy i wykształceni ludzie powtarzają takie głupoty? Ja rozumiem, że może opowiedzieć Ci o tym Twoja 80-letnia babcia, ale lekarz czy położna?

Mleko matki jest płynem, który wytwarza się z krwi. Wszystkie składniki, które znajdują się w mleku pochodzą z krwi! Nie z żołądka, nie z jelit, nie z przewodu pokarmowego. Jeśli uda Ci się wyobrazić jakiś składnik (pestkę? błonnik? gazy?) płynący w Twoich żyłach, to istnieje szansa, że ten składnik rzeczywiście znajdzie się w Twoim mleku. Jeśli masz spore braki w fizjologii człowieka – polecam obejrzeć odcinek tej wspaniałej bajki:

Zawsze w tym momencie pojawia się głos matki, która zjadła kapustę i potem jej dziecko nie mogło spać w nocy. Bardzo podoba mi się wytłumaczenie, które przedstawia  dr Magdalena Nehring-Gugulska:

“ Napięcie (przyp. emocjonalne, czyli wyrzuty sumienia, stres) jakie następuje po zjedzeniu np. pomidora jest pewniejszą przyczyną kolki niż sam pomidor.“ (6)

Zatem dziecko może po kapuście płakać nie dlatego, że zaatakowały je gazy, ale dlatego, że Ty stresujesz się, że zaszkodziłaś dziecku…

2. Mleko i inne alergeny – moje dziecko może mieć alergię!

Alergie, nietolerancje to aktualnie chyba jedne z najczęstszych diagnoz stawianych nawet malutkim dzieciom. Bóle brzucha, krostki, zaparcia, ulewanie, trądzik, gazy, wiercenie się w nocy, trudność ze snem, płaczliwość, zbyt często kupki, zbyt rzadkie kupki… to wszystko wielu lekarzy wiąże z objawami alergii u dziecka. A skoro alergia u dziecka karmionego piersią, to dieta eliminacyjna dotyka matkę! I znowu testy, próby, restrykcje, ciężka do stosowania dieta.

Mity dieta matki karmiącej

Czy to rzeczywiście ma sens?

Oczywiście jeżeli uda nam się potwierdzić rzeczywistą alergię pokarmową u noworodka, mama musi przestrzegać diety pozbawionej danego alergenu.

ALE!!

Alergię u niemowląt i małych dzieci są zdecydowanie przediagnozowywane! Rzeczywiste alergie pokarmowe stwierdza się u ok. 2% noworodków! Mnóstwo matek całkowicie niepotrzebnie otrzymuje zalecenie rezygnacji z pokarmów potencjalnie alergizujących.

Nie zastanawiało Was nigdy, dlaczego u starszych dzieci (po 6. miesiącu życia) rozpoznaje się już tak wiele alergii? Nawet na marchewkę czy jabłko! A u noworodków w sumie tylko na mleko krowie i jajka?

Okazuje się, że do mleka matki przedostaje się bardzo niewiele alergenów! Właściwe potwierdzona jest obecność jedynie białek mleka krowiego. Nie znajdziemy w nim alergenów z orzeszków, soi czy pszenicy…

Jeżeli Ty lub Twój lekarz podejrzewasz u swojego dziecka alergię pokarmową, możesz na okres 2-4 tygodni przejść na dietę pozbawioną mleka krowiego i jajek. Po czym przeprowadzić prowokację – czyli ponownie wprowadzić te składniki do diety. Jeżeli nie zauważyć poprawy a potem pogorszenia stanu zdrowia dziecka, oznacza to, że to nie alergia! Zatem nie katuj się dietę eliminacyjną. A już absolutnie nie rezygnuj z karmienia piersią. Mleko matki ma bowiem właściwości chroniące dziecko przed potencjalną alergią w przyszłości 🙂

3. Żelazo i anemia

Mity dieta matki karmiącej

“Mam anemię! Moje dziecko na pewno nie otrzymuje wystarczającej ilości żelaza… lekarz zalecił przejść na mieszankę?”

NIE!

Poziom żelaza w organizmie matki nie ma wpływu na ilość żelaza w mleku. Jeśli masz anemię – zadbaj o siebie. Skorzystaj z moich porad na temat żelaza w diecie dzieci, sięgnij po produkty bogate w żelazo. Ale nie martw się tym, że Twoje dziecko ma za mało tego składnika przez Twoją dietę czy stan odżywienia organizmu. Organizm matki jest mądry i wie, ile żelaza (i wielu innych składników) dostarczyć do mleka, by dziecko rosło zdrowe.

4. Wapń i zdrowe kości

“Karmię już 1,5 roku… mój lekarz straszy mnie, że będę mieć słabe kości i osteoporozę na starość”

Fakt – wapń w mleku matki pojawia się w wyniku zmniejszenia jego wydalania z moczem. Pochodzi zatem rzeczywiście z Twoich kości.

ALE! Wcale nie oznacza to, że kobiety karmiące zagrożone są w większym stopniu osteoporozą niż te niekarmiące. Straty wapnia z kości są uzupełniane w ciągu 6 miesięcy od zakończenia karmienia piersią (3). Niektóre badania pokazują nawet, że rezerwy wapnia po zakończeniu karmienia piersią są wyższe niż przed ciążą oraz że kobiety karmiące piersią mają niższe ryzyko rozwoju osteoporozy na starość (4)

Ponadto ilość wapnia w mleku matki najwyższa jest jedynie przez pierwsze 4 miesiące karmienia. Potem spada (bo zapotrzebowanie dziecka jest mniejsze!) (2).

5. Kawa, czyli jak funkcjonować bez snu!

“Chcę wreszcie napić się kawy albo wypić wino do kolacji! Czas skończyć karmienie piersią”

Mity dieta matki karmiącej

Absolutnie nie chcę propagować tu popijania codziennie wina u matek karmiących. Ale jak to jest naprawdę? Czy kobieta karmiąca piersią musi na cały okres karmienia odstawić kawę czy alkohol?

Nie ukrywajmy… w żyłach matki płynie kawa!

Mity dieta matki karmiącej

Czy u tej karmiącej piersią również? Oczywiście! Kofeina z kawy może przedostawać się do mleka, ale możesz bezpiecznie dla siebie i malucha spożyć aż 300 mg kofeiny dziennie! Mówię „aż”, ponieważ duża kawa z ekspresu (na podwójny espresso) zawiera ok. 120 mg kofeiny. Zatem możesz spokojnie wypić 2 duże kawy dziennie i zagryźć kilkoma kostkami czekolady. Pamiętaj jednak, że kofeiną zawiera również herbata (mniej więcej o połowę mniej niż kawa, ok. 70 mg/250 ml) i cola (ok. 25 mg/250 ml).

A co z alkoholem? Tu nie jest idealnie, bo alkohol jak najbardziej przedostaje się do mleka matki. Co gorzej, alkohol w każdej ilości po prostu zaburza laktację.

Dlatego kobiety karmiące piersią nie powinny pić alkoholu w żadnej ilości do ukończenia 6 miesiąca życia dziecka.

Po 6. miesiącu alkohol może sporadycznie pojawiać się w “diecie” mamy, ale należy pić go z głową! Dużo zależy też od tego, jak dużo pokarmów stałych spożywa już Twoje dziecko. Generalnie należy przyjąć, że po wypiciu jednego drinka (małego piwa, kieliszka wina) należy odczekać ok. 2-3 godziny, by móc bezpiecznie nakarmić dziecko piersią. Jeśli zatem Twój maluch dobrze sypia w nocy, to kieliszek wina od czasu do czasu Ci nie zaszkodzi.

Dodatkowo  Amerykańska Akademia Pediatrii zaleca, że

“Spożycie alkoholu powinno być okazjonalne i zminimalizowane do maksymalnie 0,5 g czystego alkoholu na kilogram masy ciała czyli dla przeciętnej kobiety to ok.:

  • 250 ml wina
  • 2 słabe piwa

Po spożyciu takiej ilości alkoholu karmienie piersią nie powinno mieć miejsca w odstępie co najmniej 2 godzin, im dłuższa przerwa tym lepiej, co ma zminimalizować ilość alkoholu w mleku. (7,8)


Absolutnie nie twierdzę, że zalecenia żywienia dla matek karmiących piersią są jedyną przyczyną tego, że tak mało kobiet karmi w Polsce piersią…ale ciągłe ograniczenia, poszukiwania “co szkodzi mojemu dziecku” są mocno…upierdliwe i na pewno zmniejszają motywację do karmienia.

Nie wiem jaki procent matek rezygnuje z karmienia, dlatego że musi ograniczać różne pokarmy, odmawia sobie jedzenia i jest po prostu głodna!

Ale wiem, że będąc na diecie bezglutenowo-bezmleczno-bezcukrowej…można marzyć, by wreszcie przestać karmić piersią i zacząć jeść. Bo jeśli to ma być wybór między nakarmieniam dziecka a siebie…to to jest żaden wybór!

Przyczyn rezygnacji z karmienia piersią jest bardzo wiele. Jeżeli myślisz o tym, planujesz zakończenie karmienia piersią swojego dziecka. Zapisz się koniecznie na listę osób zainteresowanych webinarami, które poprowadzę wraz z Magdą Komstą, psycholożką, doulą i promotorką karmienia piersią, już na początku sierpnia!

Uwaga kurs w sprzedaży tylko do 3 sierpnia! Liczba miejsc ograniczona!

TŁO FACEBOOK (1)

Chciałabym byś podjęła tą decyzję świadomie! Nie dlatego, że lekarzowi wydaje się, że to już pora… Ale dlatego, że tego naprawdę potrzebujesz! 


(1) http://kobiety.med.pl/cnol/images/cnol/Publikacje/Javrinen_alergia.pdf 

(2)” Stanowisko Grupy Ekspertów w sprawie zaleceń żywieniowych dla kobiet w okresie laktacji”. Standardy Medyczne /Pediatria 2013;10:265-79

(3)https://www.niams.nih.gov/health_info/Bone/Bone_Health/Pregnancy/default.asp

(4) http://www.llli.org/nb/nbjulaug01p124.html

(5) http://femaltiker.pl/wp-content/uploads/2015/05/Raport_Karmienie_Piersia_w_Polsce_20151.pdf

(6) http://www.doktormagda.med.pl/index.php/2014-03-15-16-08-15/12-jak-odzywiac-sie-w-czasie-karmienia

(7) https://www.hafija.pl/2013/08/karmienie-piersia-i-alkohol.html

(8) http://pediatrics.aappublications.org/content/129/3/e827.full