Boże Narodzenie przejedzenie

Święta kojarzą nam się z obfitością i przepychem, także na naszych stołach, a w konsekwencji naszych żołądkach. Jest to wynik tradycji, ale także naszego osobistego przyzwolenia, że jest to czas, kiedy możemy dogodzić naszym kubkom smakowym. Wiele osób świąteczny okres kończy z poczuciem winy i obawą, jak teraz poradzą sobie z nadmiarowymi kilogramami.

Jak temu zapobiec? Mam dla Was 4 proste kroki, które ułatwią Wan przetrwania świątecznego nadmiaru z poczuciem nasycenia, ale bez wyrzutów sumienia.

Świadome jedzenie podczas Świąt

  1. Zaufaj sobie i daj sobie możliwość decydowania

 

Często, jeżeli nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak pod względem żywieniowym zakończyły się poprzednie święta, przed kolejnymi staramy się podjąć konkretne zobowiązania. Na pewno jest to pozytywny krok, gdyż dostrzegamy w ten sposób konsekwencje swoich wcześniejszych decyzji. Ale czy takie zobowiązania rzeczywiście nam pomogą? Najlepiej wystrzegać się kategorycznych postanowień typu: „Będę jeść bardzo mało, nie mogę przerwać swojej diety” lub „Zjem tylko jeden kawałek ciasta”. Po pierwsze na pewno ich nie dotrzymamy (jeden kawałek ciasta to można zjeść w czasie krojenia tego ciasta ;)), po drugie pogorszą one nasze samopoczucie.

Co bowiem takie postanowienie robi z naszą psychiką? Takie odgórne założenia pozbawiają nas możliwości decyzji i rodzą frustrację. Odgórny zakaz budzi bunt i chęć sprzeciwu. Najprawdopodobniej wylądujemy w końcu z talerzem załadowanym słodyczami i przekonaniem „Nie będę sobie odmawiać w święta!”, albo coś w tym stylu 🙂

Lepszym rozwiązaniem jest stworzenie konstruktywnego planu zakładającego, że w czasie posiłków będziemy podejmować dobre i świadome decyzje żywieniowe. Może Wam w tym pomóc tych KILKA SZTUCZEK:

– Zastanówcie się dobrze, na których potrawach najbardziej Wam zależy, a z których możecie zrezygnować bez poczucia straty.

– Odrzućcie dodatki, które jadacie na co dzień, jak pieczywo, masło, ziemniaki, słodkie napoje i soki lub które często goszczą na waszym stole. Skupcie się na tych, które są wyjątkowe.

– Warto również uświadomić sobie, że na spróbowanie wszystkich potraw mamy kilka dni, więc nie musicie nakładać na talerz wszystkiego jednocześnie.

– Pomyślcie również o tym, jak chcecie czuć się w momencie, gdy będziecie wstawać od stołu i w czasie posiłku szukajcie tego uczucia. Gdy się pojawi, odłóżcie sztućce, talerz przykryjcie serwetką i zajmijcie się rozmową z bliskimi.

 

  1. Odnów tradycje

 

Świadomość w czasie rodzinnych obiadów i kolacji to połowa sukcesu. Jednak nawet świadomie zjedzony smażony w głębokim tłuszczu karp z dodatkiem kapusty z grzybami, popity dużą ilością alkoholu może spowodować, że po posiłku będziemy czuli się ociężali i zmęczeni. Warto przed świętami przeanalizować menu i poszukać drobnych zmian, które mogą przynieść wielkie korzyści.

Gotowane jarzyny w klasycznej sałatce są całkiem zdrowe i pobudzają jelita do pracy, jednak przykryte morzem majonezu tracą wszelkie właściwości. Warto poeksperymentować i zmodyfikować nieco tradycyjną recepturę. Śledź w śmietanie? Może zamiast niego spróbować sałatki śledziowej z olejem lnianym i selerem naciowym?

Nie chodzi o to, by rezygnować z tradycji, lecz by dostosowywać ją do naszych aktualnych potrzeb. Zazwyczaj okazuje się, że drobne zmiany w menu świątecznym nie wpływają negatywnie na smak potraw, a przyjmowane są przez domowników (i ich brzuchy) z zadowoleniem i ulgą. Jeżeli nie macie czasu i pomysłu na odmianę wszystkich potraw, skupcie się na jednej lub dwóch. Nie bójcie się nawet najmniejszych kroków!

Ja sama w tym roku przygotowuję część potraw w postaci bezglutenowej i bezmlecznej i już czuję, że marchewkowy piernik z marcepanem będzie hitem tych Świąt!

jedzenie świadome

  1. Skup się na swoim ciele

 

Najlepszym przewodnikiem po naszych potrzebach jest nasze ciało. To ono mówi nam, kiedy i ile jedzenia potrzebujemy. Warto zwrócić szczególną uwagę na te wskazówki właśnie w okresie świątecznym.

Najlepiej jeszcze przed Świętami, zanim usiądziesz do suto zastawionego stołu, przypomnij sobie, jak czułeś się, gdy zdarzyło Ci się zjeść zbyt dużo. Czy to były pozytywne odczucia? Czy wtedy naprawdę czułeś smak potraw i sprawiało Ci to przyjemność? No właśnie… Ja już zdecydowałam, że nie chcę, by takie odczucia towarzyszyły mi w te Święta. A świadoma decyzja to najlepsza podstawa do zmiany 🙂

Warto poćwiczyć wcześniej odszukiwanie poziomu sytości, z którym czujemy się najlepiej. Najlepszym sygnałem będzie stopień napełnienia naszego żołądka. Spróbujcie przed, w trakcie i po posiłku dotknąć swoich brzuchów. Zamknijcie na chwilę oczy i spróbujcie wyobrazić sobie, w jak dużym stopniu Wasze żołądki są zapełnione. A potem przywołujcie te wspomnienia w czasie rodzinnych obiadów (i kolacji, i śniadań i deserów :P)

W trakcie posiłku natomiast jedzmy powoli, dokładnie przeżuwając każdy kęs i co jakiś czas pytając siebie, czy czasem już się nie najadłem. Dobrze jest również zwrócić uwagę na potrzeby naszego ciała, przecież to ono będzie musiało zmierzyć się ze świątecznym bigosem. W czasie świąt paradoksalnie możemy cierpieć z powodu niedoboru niektórych składników! Zadbajmy szczególnie o posiłki „nieświąteczne” – jedzmy świeże warzywa, owoce, zupy, surówki, chude produkty mleczne. One wspomogą nasz organizm w trawieniu „trudniejszych” pokarmów.

 

  1. Ciesz się tym, co najważniejsze i nie oczekuj niemożliwego

 

Jedzenie jest przyjemnością. W okresie świąt to też sposób na okazanie uczuć i spędzenie czasu wspólnie z bliskimi. Jednak, czy to jedzenie właśnie powinno wskakiwać na pierwsze miejsce w kategorii: „O TO właśnie chodzi w święta?”. Warto zastanowić się, co, tak naprawdę, w naszym domu decyduje o atmosferze Bożego Narodzenia.

Zaplanujmy, co poza jedzeniem w tym okresie może sprawić nam szczególną przyjemność, jak możemy zadbać o siebie i swoich bliskich. Przemęczenie i stres często prowadzą do przejadania. Dobrze jest zatem znaleźć dla siebie chwilę wytchnienia z dobrą książką lub filmem, albo po prostu w końcu się wyspać.

Nie stawiajmy jednak sobie wygórowanych wymagań. Jeżeli kochamy potrawy bożonarodzeniowe, to jest najlepszy okres by ich posmakować. Umiar i świadome decyzje powinny uchronić nas przed złym samopoczucie wynikającym z przejedzenia, nie oznacza to jednak, że święta to dobry moment na rozpoczynanie diety i skrupulatne ważenie się. Przyrost wagi w święta jest wręcz nieunikniony, co spowodowane jest zalegiwaniem ciężkostrawnego pokarmu w jelitach oraz zatrzymywaniem wody w organizmie.

Nie warto oceniać, czy święta były udane na podstawie zmiany masy ciała

Rodzina Świeta jedzenie

Te 4 rady to małe kroki, które mogą doprowadzić Cię do bardziej świadomego jedzenia w czasie Bożego Narodzenia. Święta to czas szczególny, również pod względem żywieniowym. Warto zadbać o to, by kojarzył nam się tylko pozytywnie, z przyjemnością, spokojem i rodziną, a nie wyrzutami sumienia, bólem brzucha i zmęczeniem.

A Wy jakie macie wspomnienia z bożonarodzeniowym stołem? Też kojarzy Wam się z obfitością?

Na jakie danie czekacie najbardziej? Ja na zupę grzybową! Mniam 🙂

 


Artykuł w oryginale ukazał się w kwartalnikuu „przedsiębiorcy@eu”